milion smaków na minutę, czyli relacja z wyczekanej i wymarzonej wyprawy do azji. inspiracja dla nazwy niewątpliwie kulinarna bo nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie pozachwycali się tym jak pachną i smakują wietnam, laos i kambodża ale będzie po trochu o wszystkim, nie tylko o jedzeniu :)
sobota, 5 listopada 2011
i jeszcze w ramach ciekawostek info z soku pomaranczowego produkcji koncernu coca-cola
nie boicie się co może być insajd?
OdpowiedzUsuń