milion smaków na minutę, czyli relacja z wyczekanej i wymarzonej wyprawy do azji. inspiracja dla nazwy niewątpliwie kulinarna bo nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie pozachwycali się tym jak pachną i smakują wietnam, laos i kambodża ale będzie po trochu o wszystkim, nie tylko o jedzeniu :)
....na kogo?
OdpowiedzUsuńpiękniście w tych lokalnych t-shirtach. Też pozdrawiamy i czekamy już na wasz powrót.... buziaki!